w

Zaginęła 15-letnia Niemka. Tropy prowadzą do Polskie


15-letnia Rebecca Reusch zaginęła 18 lutego. Dzień wcześniej nocowała u siostry i szwagra. To właśnie Florian R. jest podejrzany o zamordowanie 15-latki. Policja odkryła, że po zaginięciu szwagierki odbył tajemniczą podróż w stronę polskiej granicy. W bagażniku samochodu znaleziono zaś włosy Rebeki oraz włókna, które mogły pochodzić z jej różowej, polarowej kurtki. 27-latek przebywa w areszcie.

Jak dowiedział się „Bild” podejrzany o zamordowanie Rebeki Reusch, Florian R. w dniu zniknięcia 15-latki, odbył tajemniczą podróż w stronę Polski. Dzięki systemowi nadzoru, który zamontowano w aucie Floriana i siostry nastolatki Jessiki R., odkryto również, że mężczyzna udał się w tym samym kierunku także następnego dnia.

Ojciec Rebeki tłumaczył dziennikarzom, że wyprawa zięcia miała związek z handlem narkotykami. Z obawy przed oskarżeniem, nie powiedział o niej policji.

W weekend 9-10 marca policja przeszukiwała brandenburskie lasy przy granicy z Polską, jednak nie natrafiono na żaden ślad Rebeki.

17 lutego Rebecca Reusch nocowała w domu siostry i szwagra w dzielnicy Neukölln w Berlinie. Stamtąd rankiem miała wyruszyć do szkoły, w poniedziałek zaczynała o 9:50. Na lekcje jednak nie dotarła, o czym rodzina dowiedziała się kilka godzin później i zaalarmowała policję. Funkcjonariusze zwlekali ze wszczęciem poszukiwań, ponieważ podejrzewali, że uciekła z domu. Dopiero po 48 godzinach wszczęto dochodzenie.

W kręgu osób podejrzanych znalazł się szwagier nastolatki, który w noc zaginięcia dziewczynki bawił się na imprezie firmowej. Jego znajomi mówili, że był bardzo pijany. On sam zeznał, że wrócił do domu przed godziną 6 i od razu położył się spać. Policja odkryła jednak, że w tym czasie czatował za pośrednictwem aplikacji WhatsApp.

W samochodzie pary znaleziono włókna, które przypominały materiał kurtki Rebeki oraz jej włosy. Jessica R. stanowcza zaprzeczała temu, by Florian korzystał z samochodu w dniu zaginięcia jej siostry. Najnowsze ustalanie pokazują jednak, że nie była to prawda.

„Bild” ustalił, że jeszcze o godzinie 8 telefon dziewczyny łączył się z routerem w domu siostry. W tym czasie w budynku nie było już ani jej samej ani 2-letniej siostrzenicy Rebeki. Kobieta wyszła do pracy o 7 i zabierając dziecko do żłobka. 15-latka była więc w domu sama ze szwagrem.

Policja uważa, że Rebecca Reusch nie żyje.

źródło; fakt.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

TCZEW: Hiena cmentarna kradnie zabawki z grobu rocznego Jasia

TCZEW: Hiena cmentarna kradnie zabawki z grobu rocznego Jasia

Rzucił nim jak szmacianą lalką. Mała sprzeczka zakończona niezłym lotem